Wac Toja feat. NØCNY Lyrics
"21 Gramów"

4.0 / 5
1 reviewers
Do you like this song?
(click stars to rate)
save!
my lyricsbox
Mam dwadzieścia jeden gramów spójrz w moje oczy
Dwadzieścia jeden gramów i pełnię tej nocy
Dwadzieścia jeden gramów i ciągły niedosyt
Dwadzieścia jeden gramów ty nie płacz już proszę

Twenty one twenty one twenty one
Twenty one twenty one twenty one
Twenty one twenty one twenty one
Twe twe twe twenty one

Kilometry i uczuć sploty blisko nocy i pełni mocy
Kopie bit mnie z czterech kopyt mam czary jak Harry Potter
To za mną już nie moje zdarłem gardło jak jakiś pojeb
Prześcieradło rano pogniecione twoje wszystko to jest już moje
O o oczy dłonie o o usta twoje
O i to jak płoniesz to jak płoniesz to nie koniec
O o oczy dłonie o o usta twoje
O i to jak płoniesz to jak płoniesz to nie koniec

Oh oh

Mam dwadzieścia jeden gramów spójrz w moje oczy
Dwadzieścia jeden gramów i pełnię tej nocy
Dwadzieścia jeden gramów i ciągły niedosyt
Dwadzieścia jeden gramów ty nie płacz już proszę

Twenty one twenty one twenty one
Twenty one twenty one twenty one
Twenty one twenty one twenty one
Twe twe twe twenty one
Twenty one twenty one twenty one
Twenty one twenty one twenty one
Twenty one twenty one twenty one
Twe twe twe twenty one

Wszystko zmienia się w sekundę
Naturalnie absolutnie
Jak zombie krążę w pół śnie
Naturalnie absolutnie
Dym wypełnia moją pustkę
Naturalnie absolutnie
Znów umieram i się kurczę
Naturalnie absolutnie

Wszystko zmienia się w sekundę
Naturalnie absolutnie
Jak zombie krążę w pół śnie
Naturalnie absolutnie
Dym wypełnia moją pustkę
Naturalnie absolutnie
Znów umieram i się kurczę
Naturalnie absolutnie

Twenty one twenty one twenty one
Twe twe twe twenty one