Przyłu feat. Rip Scotty Lyrics
"Diabeł"

/ 5
0 reviewers
Do you like this song?
(click stars to rate)
save!
my lyricsbox
Kiedy weźmie mnie diabeł na chwilę lub na stałe
Kiedy weźmie mnie diabeł

Kiedy weźmie mnie diabeł na chwilę lub na stałe
Bo ma do mnie ważną sprawę weź przekaż że mam wiarę
I że swoje przecierpiałem niech zostawi awizo
Bo tu nie ma nic za frajer a ci ludzie na mnie
Kiedy weźmie mnie diabeł na chwilę lub na stałe
Bo ma do mnie ważną sprawę weź przekaż że mam wiarę
I że swoje przecierpiałem niech zostawi awizo
Bo tu nie ma nic za frajer a ci ludzie na mnie liczą wciąż

Chciałby żebym oddał duszę ale kruszę lód
Tutaj nie ma nic za darmo yeah
Chciałby żebym oddał serce ale pękło
To jest Polska u siebie rób jak u siebie a u obcego na odpierdol

Jutro znowu rzucą na beton znowu wpuszczą mi jad
Kiedyś Przyłu armatnie mięso dzisiaj mięsem rzucam od tak
W te kurwy pozamiatały mi życie pod dywan reanimacja ledwo oddycham
Czy mamy na sali lekarza ktoś tu kojarzy CPR
Jutro dalekie jak Faroe Islands tylko że widzę w nim więcej baranów niż owiec
To nie tak że ja nienawidzę ludzi ja tylko ich z całego serca pierdolę
Ej kolej nastała jak w zimę PKP ja też się nastałem jak w zimę w PKP
Jak chwilę mam sinusoidę i kolej nastała weź mi coś powiedz o rapie

Coś czego nie wiem
W 2k19 zjechałem całą Polskę zwiedziłem każdą scenę
Tysiące ludzi krzyczało moje wersy byłem raperem
Teraz leżę na glebie i niczego nie jestem pewien

Kiedy weźmie mnie diabeł na chwilę lub na stałe
Bo ma do mnie ważną sprawę weź przekaż że mam wiarę
I że swoje przecierpiałem niech zostawi awizo
Bo tu nie ma nic za frajer a ci ludzie na mnie
Kiedy weźmie mnie diabeł na chwilę lub na stałe
Bo ma do mnie ważną sprawę weź przekaż że mam wiarę
I że swoje przecierpiałem niech zostawi awizo
Bo tu nie ma nic za frajer a ci ludzie na mnie liczą wciąż

Pokaż mi więcej niż towar pokaż coś więcej niż forsa
Nie mów mi proszę że świat jest zepsuty ja idę po swoje jak Gortat
Kto jest kim widzę po oczach historie poryte jak South Park
Droga do piekła mam swoje na bani bo przeszłość to jebany koszmar
Chcieli mnie dopaść za bycie normalnym jarałem skuna i słuchałem Małpy
Pisałem wersy spisane na straty a dziś lecę wyżej nie mogą mnie trafić
Teraz inny level jebię ich teatrzyk tu nowe plany przekuję na fakty
Nie dam się dobrać tym hienom do sakwy bo wezmę co moje i znajdę swój azyl

Kiedy weźmie mnie diabeł na chwilę lub na stałe
Bo ma do mnie ważną sprawę weź przekaż że mam wiarę
I że swoje przecierpiałem niech zostawi awizo
Bo tu nie ma nic za frajer a ci ludzie na mnie
Kiedy weźmie mnie diabeł na chwilę lub na stałe
Bo ma do mnie ważną sprawę weź przekaż że mam wiarę
I że swoje przecierpiałem niech zostawi awizo
Bo tu nie ma nic za frajer a ci ludzie na mnie liczą wciąż