Floral Bugs feat. Smolasty Lyrics
"Blask"

/ 5
0 reviewers
Do you like this song?
(click stars to rate)
save!
my lyricsbox
Ziomal popadł w alkoholizm
Mimo ze dalej na koncie miliony
Drugi chciałby coś zarobić
Bo utracił prace I zatonął w kredytach
Trzeci ma parę naboi
I myśli o sytuacji do ich użycia
A ja patrze z boku
I strasznie to boli
Bo chciałbym im pomóc
Ale nie mam jak
Cat to playboy
Łzy się spotkały znów z zimną glebą
Boli cię to
Postawiłeś na mnie tezę błędną
7 piętro patrzę w beton
Rzucony jak w deszcz pet
Rzucony na pastwę hienom
Wyszedłem obronną ręką

Jestem hustler
Chciałbym mieć byka na masce
Obok mam byka co w masce
Wychodzi na miasto
A w kieszeni kastet
Jestem graczem
Chciałbym mieć na masce gwiazdkę
Nie biegnę ślepo za znaczkiem
Piętno zaznaczę w historii

Będę strzelał do woli
Nie licząc naboi
Będą uderzać do moich bram
Nie ma ze boli
Nie ma ze boli
Nie stracę kontroli
Bo to nie ja
Nic nie jest na pewno
Zabili nam piękno
My w drodze po wieczność
Bo jak zabrać diamentom blask

Jestem zmęczony nocnymi marami
Co patrzę się na mnie do rana
Chce błyszczeć jak karat
Kara mie fatamorgana
Chce z luzem morgana freemana
Wchodzić w nowe role co mam do zagrania
Wcodze w nowe pole
W butach od jordana
Jak pływam po falach na których niewielu jzu może nadawać
Głowa mi płonie jak jazz
Nic mi niepłynnie na pyk
Zabieram kiep
Niebieska krew
Ryk tak jak benz
Goni mnie czas
Przejmuje ster I kurs mam na świat
Połowa duszy przegniła jak kwiat
Połowa duszy przegniła jak kwiat
A drugą zainteresowany czar

Jestem hustler
Chciałbym mieć byka na masce
Obok mam byka co w masce
Wychodzi na miasto
A w kieszeni kastet
Jestem graczem
Chciałbym mieć na masce gwiazdkę
Nie biegnę ślepo za znaczkiem
Piętno zaznaczę w historii

Będę strzelał do woli
Nie licząc naboi
Będą uderzać do moich bram
Nie ma ze boli
Nie ma ze boli
Nie stracę kontroli
Bo to nie ja
Nic nie jest na pewno
Zabili nam piękno
My w drodze po wieczność
Bo jak zabrać diamentom blask